Z Polski do Japonii do mistrza bonsai

Artykuły

Polska, lata dziewięćdziesiąte. Mieszkający na wsi nastolatek w lokalnej bibliotece odkrywa książkę po angielsku (którego nie zna) o bonsai (z rysunkami i zdjęciami). Oczarowany przekłada kolejne kartki. Książka jest dla chłopaka fascynująca.
Nagle oczami wyobraźni widzi siebie jako mistrza bonsai, pieczołowicie przycinającego drzewka, kształtującego je w niezwykłe formy.

Co zrobić, by marzenie stało się rzeczywistością?
Trzeba dobrego planu, a potem – pracy! Aby dostać się do źródła, najpierw robi plan.

Znająca japoński koleżanka znajomego chłopaka opisuje po japońsku w liście do Japończyka – mistrza bonsai jego pragnienie. Chłopak całuje list i niczym relikwię chowa go pieczołowicie do plecaka. Następnie z paroma dolarami w kieszeni wyrusza do Japonii… Autostop, prom – w końcu staje u progu domu Mistrza. Ale nie ma tak łatwo. Mistrz, owszem, czyta list, ale potem zamyka chłopcu przed nosem drzwi. Chłopak jest zrozpaczony, niemniej jednak nie poddaje się i puka po paru dniach znowu. Duma w kieszeni, liczy się Marzenie, które „Niech Stanie się Rzeczywistością…” Mija czas. Po kolejnej odmowie chłopak zostaje w końcu przyjęty na bezpłatne szkolenie…

Mija kolejnych parę lat… Nie szukajmy już chłopaka w Japonii. Marzenie stało się rzeczywistością! Młody mężczyzna z Polski jest teraz mistrzem bonsai w Hiszpanii!

Ta historia wydarzyła się naprawdę.
Feniks stał się Smokiem.

tekst: Agnieszka Putkiewicz

zdjęcia: Grzegorz Ławniczek

Comments are closed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Na wsi – Puka w Chinach cz. 2

Na wsi Tłumek wokół mnie gęstniał. Koleżanka Japonka znikła w toalecie zaledwie parę minut temu, a ja czekająca na nią...

Zamknij