Samotna uczta przy księżycu – Li Bai

Inne

Samotna uczta przy księżycu – Li Bai
tłum. Witold Jabłoński

Pośród drzew kwitnących z dzbanem pełnym wina
Samotnie pić muszę nie znając współczucia,
W górę wznosząc czarę jasny księżyc wzywam.
A cień przede mną jest trzecim kompanem.
Chociaż księżyc wina dobrze nie rozumie,
Cień mojemu ciału wiernie towarzyszy.
Choć księżyc przelotnie stworzył kuma-cienia,
Lecz nasza zabawa trwać winna do wiosny.
Gdy śpiewam, to miesiąc na niebie się chwieje,
Gdy pląsam, to cień mój wraz ze mną tańcuje.
Gdy trzeźwi – wzajemnie cieszymy się sobą,
Pijani – pójdziemy każdy w swoją stronę;
Na wieki związani błądząc obojętnie.
Spotkanie mieć będziemy aż na Mlecznej Drodze.

(Wszyscy Chińczycy uczą się w podstawówce tego wiersza, a także obcokrajowcy uczący się języka chińskiego… – przypomina Agnieszka Puka Putkiewicz)

 

Comments are closed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak wygląda miłość polsko-chińska

Małżeństwo z obcokrajowcem może się zawsze okazać pełne niespodzianek, gdy powoli odkrywamy różnice kulturowe. Jak wygląda wspólne życie w polsko-chińskich...

Zamknij