Czy zauważyliście, drodzy czytelnicy Smoka i Feniksa, że mimo upływu lat, niektóre nasze wspomnienia pozostają barwne, wcale się z czasem nie zacierając? Tak jest z trzema wspomnieniami z czasów, gdy Smok pracował jako tłumacz. W prezydenckim pałacu Prezydenta wprawdzie Smok z wycieczką w nim nie zastał, gdyż ten przebywał akurat z rodziną […]